[Księga gości] {
Wyślij wiadomość}
:: 21.04.2007 :: 14:55
Jak się wszystko sypie, kładzie się na wznak z ulubioną poduszką pod głową i choć wydaje jej się, że tym razem już naprawdę sobie nie poradzi, zawsze udaje jej się wyjść z opresji z kilkoma małymi zadraśnięciami, może jakimś siniakiem. Pewnie ma więcej szczęścia niż rozumu, ale to też bywa przydatne w życiu. Przyzwyczaiła się już do takiego obrotu spraw. Gorzej, gdy zaczyna być tak najzwyczajniej w świecie dobrze. Wtedy dopiero się miota, szuka dziury w całym, zasypuje się tysiącem pytań, na które i tak nie ma odpowiedzi (albo są mało istotne). Czy ona wiecznie musi wszystko analizować? Nie musi. I nie będzie. Nie tym razem. Zostawi sprawy własnemu biegowi, niech los zdecyduje. Przynajmniej nie będzie się o co obwiniać, jakby co.
Że niby matura? Że koniec szkoły? No coś Ty, nigdy w życiu.
Szeroko pojęta 'dorosłość' nie jest dla mnie.
Ostatnio przyszła mi do głowy przerażająca myśl, że chyba stałam się wtórną analfabetką, bo sklecenie porządnego (i logicznego!) zdania sprawia mi nie lada trudność. To tak na marginesie :)
Komentuj (2)
:: 29.10.2006 :: 15:47
Meteopatką jestem, zdecydowanie. Ale nie o tym.
Dziesięć razy zbierałam się, żeby tu coś napisać. Za każdym razem kończyło się systematycznym, wielokrotnym użyciem klawisza 'delete'. Bo to już nie te czasy, gdy literki same się wystukiwały na klawiaturze i układały w jakiś (mniej lub bardziej) logiczny ciąg. Wniosek z tego taki, że albo się starzeję albo głupieję. W najgorszym przypadku jedno i drugie. Ehm. Czasem coś zgrzyta, wali się z wielkim hukiem. Czasem w to moje spokojne, uporządkowane życie wdzierają się potworki z przeszłości i wszystko psują. Sio, mówię wam, sio! Ale chcąc nie chcąc, mimo wszystko uśmiech pojawia się na twarzy, gdy ktoś nagle stwierdza, że ma bzika na moim punkcie. Lubię takich pozytywnych świrów :)
Bez ładu i składu. Morałem niech będzie to, że wszystko, absolutnie wszystko można robić, byleby tylko nie zasiąść w końcu do książek. Nawet pisać pozbawione sensu i celu notki na blogu.
Komentuj (4)
:: 24.09.2006 :: 10:40
-Czemu tak zamilkłaś?
-Myślę.
po chwili
-Czemu tak zamilkłeś?
-Myślę.
-O czym?
-Zastanawiam się, o czym ty możesz teraz myśleć...
Tfu, ale się tu zakurzyło. A jednak coś kazało mi tu zajrzeć. Hm. Dziwne. A życie... życie ostatnio smakuje zupełnie inaczej. Czy lepiej? Zobaczymy.
Alanis Morrisette Ironic
Komentuj (4)
:: 17.04.2006 :: 14:24
... bo to miejsce mnie przytłacza. Amen.
Komentuj (7)
:: 27.03.2006 :: 21:28
Brak weny. Brak odpowiednich słow do opisania tego, co by się opisać chciało w taki sposób, żeby to zostało dobrze odebrane... Huśtawka nastrojów. Nieskrępowana niczym (i nikim) wolność i niezależność, która pozwala bawić się na całego, przekraczać wszelkie granice, a jednocześnie męczy, bo czasem chciałoby się, by ktoś poprowadził za rączkę, powiedział, co jest dobre, a co złe. Łyżka spontaniczności. Dwie łyżki śmiechu. I szczypta szaleństwa. Mieszanka wybuchowa. Smacznego.
Komentuj (10)
Layout by Zjfk
For Layout4you